Jak widać, zmieniłam tytuł i choć chciałam napisać to jako one shot, to pomyślałam, że zawsze mogę zrobić z tego dłuższą historię. Zaraz się biorę za pisanie kolejnej części Władców Olimpu, więc pomyślałam 'co mi szkodzi napisać teraz tę krótką zapowiedź?'. No i oto jest. Najpierw - o czym mowa?
Jest to historia młodej dziewczyny, Olivii - której będzie dane tylko dwanaście miesięcy, by odkryć wszystkie uczucia, które normalna nastolatka doświadczyć może przez cały ten okres 'nastu' lat. Dowiaduje się jak to jest otrzymać zainteresowanie od wymarzonego chłopaka i zostać oszukaną przez los. Poznaje słodki smak szczęścia, a także gorzko-słony łez. Cztery pory mają tutaj zarówno normalne jak i metaforyczne znaczenie, mówiące o powolnym rozkwicie, gorących wydarzeniach, spokojnym wypalaniu i końcu niektórych rzeczy.
W takim razie wstawiam fragment, tak żeby nie było nudno :)